Projektowanie wnętrz: rośliny we wnętrzu

Wszystko wskazuje na to, że domowa hodowla tropikalnych gatunków roślin wraca do łask. Zdecydowanie cieszy oko widok liści monstery lub sagowca zdobiący okładki najlepszych pism o projektowaniu wnętrz, czy stanowiący tło dla modowych kampanii.W najnowszych wnętrzarsko-architektonicznych realizacjach pojawia się dużo zieleni, a tekstylne kolekcje Wall&decco i Designers Guild inspirowane tropikalnymi roślinami są hitami sprzedażowymi.

Nie zważając na to, że idzie jesień, proponuję zatrzymać wakacyjny klimat i zamiast o wełnianych pledach czy ogrzewaniu podłogowym,piszę post o palmach i kaktusach.

Moim ulubionym gatunkiem, który chętnie projektuję we wnętrzach jest Monstera (Monstera deliciosa), pochodzące z Ameryki Środkowej pnącze o charakterystycznych, dużych,dziurawych liściach. Uważam, że efektywna hodowla zawsze bazuje na znajomości rodzimego klimatu rośliny. W przypadku Monstery idealne warunki to duża wilgotność powietrza, temperatura ok. 25 °C i lekki półcień – jak w amazońskiej dżungli.

Kentie i Areki to podobne do siebie palmy, które często umieszczam w projektach zieleni we wnętrzach. Areca (Chrysalidocarous) – pochodzi z Madagaskaru, lubi bezpośrednie nasłonecznienie, żyzne i wilgotne podłoże i stosunkowo wysokie temperatury. Kentia (Howea, Kentia) ma mniejsze wymagania, bo występuje w łagodniejszym klimacie na wyspach Pacyfiku. Może stać w lekkim półcieniu i lepiej znosi nieregularne podlewanie. Oba te gatunki doskonale nadają się do biur, ponieważ oczyszczają powietrze z pyłów i formaldechydu.

Do zieleni biurowej idealnie nadają się też Zamiokulkas i Sansewieria – gatunki praktycznie niezniszczalne, którym w zupełności wystarczy podlewanie raz w tygodniu latem i dwa razy w miesiącu zimą.

Kaktusy, jedne z moich ulubionych roślin, wbrew pozorom wcale nie są łatwe w uprawie. Lubią ciepło,przepuszczalną glebę, bezpośrednie nasłonecznienie i suche powietrze. Nie można ich podlewać w zimne dni, bo gniją, dlatego przez trzy zimowe miesiące warto zapomnieć o ich podlewaniu.

Rośliny to coraz popularniejszy element wyposażenia wnętrz. Dlatego, gdy projektuję, w końcowej fazie, dobierając dodatki i tekstylia do wnętrz, staram się zostawić odpowiednio dużo miejsca na rozłożyste palmy i pękate kaktusy.

 

projekt salonu projektowanie wnętrz kraków projekt wnętrz projektowanie zieleni architektura krajobrazu projektowanie wnętrz Kraków

 

Leave a Reply

*

captcha *